- Aplikacje do inwestowania
- Australijscy maklerzy giełdowi
- Kanadyjscy maklerzy giełdowi
- Maklerzy giełdowi w Singapurze
- Maklerzy giełdowi w Tajlandii
- Maklerzy giełdowi w Wielkiej Brytanii
- Maklerzy giełdowi w USA
- Interactive Brokers Review
- Jak kupować akcje
- Jak inwestować w akcje
- Jak zarabiać w magazynie
- Jak handlować kontraktami futures
- Robo-doradcy
- Co to są akcje ułamkowe?
- Co to jest handel opcjami
Robotyka
Tesla (TSLA) w centrum uwagi: autonomiczne taksówki, humanoidalne roboty i długo oczekiwane ciężarówki
Securities.io utrzymuje rygorystyczne standardy redakcyjne i może otrzymywać wynagrodzenie z przeglądanych linków. Nie jesteśmy zarejestrowanym doradcą inwestycyjnym i nie jest to porada inwestycyjna. Zapoznaj się z naszymi ujawnienie informacji o stowarzyszeniu.
Spis treści
Historyczny wpływ Tesli
W ostatniej dekadzie Tesla (TSLA ) Stała się jedną z najczęściej omawianych firm i akcji na świecie, wzbudzając fascynację bliską kultowi lub irracjonalną nienawiść, w zależności od tego, kogo zapytasz. Nic dziwnego, patrząc na historię firmy: konsekwentnie dostarczała to, co uważano za niemożliwe, jak na przykład wysokowydajne pojazdy elektryczne (EV), jednocześnie konsekwentnie nie dotrzymując terminów i składanych obietnic.
Dodaj do tego wybryki i kontrowersyjne działania Elona Muska oraz ogromny wzrost wartości akcji, który uczynił wielu zwykłych „wierzących” natychmiastowymi milionerami i kosztował miliardy inwestorów grających na spadki, a otrzymasz idealny przepis na bardzo intensywną debatę na temat Tesli.
To jeszcze nie koniec, skoro firma zasypała nas gradem ogłoszeń, które mogą wskazywać, że Tesla powoli przekształca się z firmy produkującej pojazdy elektryczne w firmę o znacznie szerszym profilu technologicznym, żywcem wyjętą z filmu science fiction.
Wielkie odsłonięcie robota
Minęło wiele lat, odkąd Tesla rozważała możliwość wdrożenia sztucznej inteligencji w systemach autonomicznych, w tym w samochodach autonomicznych i robotach humanoidalnych. Jednak od czasu pierwszej zapowiedzi sprzed kilku lat postępy w tej kwestii są dość powolne. Krytycy Tesli zaczęli więc twierdzić, że to po prostu oszustwo mające na celu podbicie cen akcji Tesli i majątku Elona Muska, bez żadnych ukrytych motywów.
Aby rozwiać te krytyki, Tesla niedawno zorganizowała wydarzenie, na którym po raz pierwszy zaprezentowała prototyp robotaksówki. Wydarzenie nosiło tytuł „My, Robot”, co – jak wyraźnie nawiązał fan science fiction Elon Musk – do klasycznej powieści Isaaca Asimova „Ja, Robot”.

Źródło: Elon Musk
Robotaksja w stylu art déco
Duża część niezwykle wysokiej wyceny Tesli (nieco poniżej 700 mld dolarów w momencie pisania tego artykułu) – która jest znacznie wyższa niż porównywalnych producentów samochodów – opiera się na wizerunku firmy jako firmy technologicznej w takim samym stopniu, w jakim jest producentem samochodów.
Głównym planem na przyszłość Tesli jest stworzenie „robotaxi”, czyli autonomicznych samochodów, które będą jeździć samodzielnie. Nie tylko zastąpią one firmy takie jak Uber i korporacje taksówkowe, ale prawdopodobnie również drastycznie zmniejszą potrzebę posiadania samochodów.
I wydaje się, że w końcu jest tuż za rogiem, ponieważ zarówno mały samochód robotaxi, jak i większy „robovan” zostaną zaprezentowane na We, Robot. Co ciekawe, oba są mocno inspirowane Art Deco, stylem artystycznym popularnym w latach 1920. i uwielbianym przez futurystów.

Źródło: X
Projekt nawiązuje również do projektów wykorzystanych w filmowej adaptacji powieści „Ja, robot” z Willem Smithem, co skłoniło reżysera do poproszenia Elona Muska „o zwrot jego projektów”.

Źródło: X
Głębsze spojrzenie
Konstrukcja robotaxi, z zewnątrz podobna do innych samochodów Tesla, z zaokrąglonymi kształtami nawiązująca do cybertrucka, nie będzie miała kierownic i będzie dwumiejscowa.

Źródło: DailyMail
Tymczasem Robovan będzie miał do 20 miejsc siedzących i będzie przeznaczony do regularnego przewozu większej liczby osób w niższej cenie.

Źródło: DailyMail
Mówiąc o cenie, Elon Musk zamierza, aby robotaxi, przemianowane na cybercab, było poniżej przedziału cenowego 30,000 0.20 USD. Przełożyłoby się to na średni koszt operacyjny Cybercab w czasie wynoszący około XNUMX USD za milę.
Jest to obecnie wyraźnie najwyższy priorytet dla Tesli, po porzucając w ostatnich miesiącach plan budowy samochodu Tesla za 25,000 XNUMX dolarów.
A robotaxi to dla Tesli wielka sprawa, a Musk zamierza wykorzystać robotaxi i pojazdy autonomiczne, aby wycenić Teslę do 5 bilionów dolarów.
Wyścig robotaxi rozgrzewa się
Tesla jest daleka od jedynej firmy technologicznej lub samochodowej, która ma wielkie nadzieje na technologię autonomicznej jazdy. Wśród tych, które są na szczycie wyścigu o ich stworzenie, można wymienić:
- Google/Waymo:Firma dostarczyła łącznie 2 miliony autonomicznych przejazdów, pokonując łącznie 20 milionów autonomicznych mil na drogach publicznych. Obecnie obsługuje ponad 100,000 XNUMX przejazdów tygodniowo w wybranych obszarach miejskich i zamierza szybko rozszerzyć tę ofertę, dzięki dodatkowemu finansowaniu w wysokości 5 mld USD od Google w lipcu 2024 r..
- Huawei: Chiński gigant technologii telekomunikacyjnych łączy siły z chińskim gigantem pojazdów elektrycznych BYDwdrożenie autonomicznej technologii i rozszerzenie oferty luksusowej BYD.
- Baidu:„Chiński Google” patrzy ekspansja zagraniczna; jej robotaxi działa już w kilku chińskich miastach.
- Amazonka/Zoox:Firma na razie upoważnienie do przewożenia osób tylko jedną drogą w Las Vegas i wokół siedziby Amazon Forest Cityale ma nadzieję na szybką ekspansję.
- GM/Rejs: Po wypadek i grzywna w wysokości 1.5 mln dolarów, firma chce dogonić swoich rywali Waymo, a może wkrótce Teslę. Będzie też porzucić pierwotny plan wykorzystania bardziej innowacyjnego projektu pojazdu Origin, preferując zamiast tego nowy Bolt EV z 2025 r..
Unikalne podejście Tesli do technologii autonomicznej jazdy
Ostra konkurencja może sprawić, że ogłoszenie Tesli dotyczące robotaxi może wydawać się nieco rozczarowujące, ponieważ firma ta postrzegana jest jako jedna z wielu firm technologicznych.
Oznaczałoby to zignorowanie zasadniczych różnic między Teslą a każdą inną firmą produkującą pojazdy autonomiczne.
Wieloczujniki kontra kamery
Wszyscy konkurenci Tesli wykorzystują w swoich pojazdach autonomicznych szeroką gamę czujników, takich jak radar, LIDAR (detekcja radarowa, ale z laserami), mikrofony itp. Dostarcza to znacznie więcej danych sztucznej inteligencji prowadzącej samochód, ale jednocześnie sprawia, że pojazdy autonomiczne są bardzo złożone i drogie w budowie.
Zamiast tego Tesla używa wyłącznie dane wizualne z kamer. To sprawia, że robotaksówka Tesli jest o wiele bardziej podobna do kierowców-ludzi i wykorzystuje fakt, że drogi są zaprojektowane tak, aby takie dane wystarczały do bezpiecznej jazdy.
Dlatego zaprezentowana robotaxi może realnie kosztować około 30,000 XNUMX dolarów, podczas gdy sam system LIDAR w większości innych autonomicznych samochodów kosztowałby znacznie więcej.
Autonomia ograniczona czy uniwersalna
Drugą różnicą jest to, że wszystkie te rozwiązania mają na celu ograniczone zastosowania, takie jak robotaksówki w centrum miasta, przy czym w zasadzie wymagany jest niestandardowy projekt sztucznej inteligencji dla danego miasta i proces wydawania pozwoleń ustalany indywidualnie dla każdej lokalizacji.
Tesla od początku dążyła do tego, aby jej robotaksa była w stanie obsłużyć każde miejsce, bez uprzednich informacji o lokalizacji. Zamiast tego musi faktycznie rozumieć i prawidłowo reagować na złożone środowisko wokół siebie.
Podczas gdy podejście Waymo mogłoby przejąć większość rynku taksówkarskiego w większości miast, podejście Tesli jest o wiele bardziej ambitne i ma na celu całkowitą zmianę sposobu, w jaki podróżujemy.
Zbieranie danych i szkolenie AI
Kolejną kluczową różnicą jest zbieranie danych do szkolenia samojezdnej AI. Wszystkie inne firmy autonomicznej jazdy musiały zbudować flotę niestandardowych pojazdów zmodyfikowanych o dodatkowe czujniki i komputery, a następnie przetestować je na prawdziwych ulicach z opłacanymi pracownikami za kierownicą.
Jest to kosztowne podejście, które naturalnie ogranicza całkowitą ilość danych, ponieważ za każdy przejechany kilometr trzeba zapłacić komuś za prowadzenie równie drogiego samochodu.
Tesla zbiera dane z każdego sprzedanego samochodu Tesla, z których każdy jest wyposażony w 9 kamer, które zostaną zainstalowane w autonomicznej robotaxi. Dało to Tesli ogromną przewagę w zbieraniu danych. Tak ogromną przewagę, że dane zebrane przez wszystkich jej konkurentów razem wziętych wyglądają jak błąd zaokrąglenia.

Źródło: Ark Inwestuj
Plany samodzielnej jazdy
Elon Musk chce, aby Tesla miała technicznie gotowe autonomiczne samochody Tesla do 2025 r., pierwszy „nienadzorowany FSD w Teksasie i Kalifornii w przyszłym roku” z Modelem 3 i Modelem Y w tym samym roku. Jednak produkcji cybercab należy się spodziewać raczej do 2026 lub 2027 r.
Należy wziąć pod uwagę, że poprzednie podobne terminy ustalone przez Muska i Teslę nie zostały dotrzymane, więc może to być nieco zbyt optymistyczne podejście.
Nie ogłoszono również żadnej daty premiery robovana, co prawdopodobnie wskazuje, że na razie jest to raczej samochód koncepcyjny, a jego produkcja nie jest jeszcze planowana.
Nawiązuje to również do pierwszej sprzedaży systemów FSD (Full Self Driving) w samochodach Tesla, która miała miejsce w 2019 roku. Przy cenie oscylującej na przestrzeni lat między 5,000 a 15,000 XNUMX dolarów, ten dodatkowy sprzęt komputerowy miał zamienić każdy samochód Tesla w robotaksówkę, gdy tylko technologia ta zostanie wprowadzona na rynek.
Pięć lat później i co najmniej 5-2 lata przed zatwierdzeniem regulacyjnym, sprawa stała się przedmiotem sporu między niektórymi fanami Tesli a Elonem Muskiem, którzy dali się zwieść narracji o rychłym pojawieniu się autonomicznej jazdy poziomu 3, która zawsze następuje za 5-1 lata.
Reakcja rynków
Krytycy techniczni
Ogłoszenie było pewnym zaskoczeniem w kilku kluczowych kwestiach.
Pierwsza opcja zakłada, że robotaxi będzie dwumiejscowa.
„Dwumiejscowe pojazdy były proponowane od dziesięcioleci jako pojazdy dojazdowe. Po prostu nie przyjęły się”
Sam Fiorani – wiceprezes firmy badawczej AutoForecast Solutions.
Oczywiście, można w ten sposób zignorować fakt, że dwumiejscowe samochody nie cieszą się popularnością, gdyż większość ludzi chce, aby ich samochód dojeżdżał do pracy i czasami przewoził więcej osób.
Ale robotaxi byłby pojazdem przeznaczonym wyłącznie do pracy taksówkarskiej, a nie okazjonalnym samochodem rodzinnym. Tak więc ten projekt mógłby nadal działać, ponieważ większość podróży do pracy i tak odbywa się w pojedynkę przez jedną osobę.
Innym powodem, dla którego Tesla wybiera tę drogę, jest prawdopodobnie fakt, że dwumiejscowa konstrukcja poprawia szereg parametrów przyszłej robotaksówki:
- Lżejsze i mniejsze pojazdy.
- Zmniejszenie masy i zwiększenie zasięgu akumulatora.
- Obniżenie kosztów poprzez ograniczenie zużycia materiałów i baterii.
- Łatwiejsza i szybsza produkcja masowa, dzięki czemu produkt może szybko trafić na rynek.
- Bardziej prywatne i bardziej odpowiednie dla rynku dojeżdżających do pracy, który składa się głównie z samotnych kierowców lub par.
Ponadto, jeśli robotaxi zostanie zatwierdzona przez organy regulacyjne na drodze, prawdopodobnie będzie to zwykła Tesla z osprzętem FSD. Więc Tesla już wyprodukowała mnóstwo czteromiejscowych samochodów czekających na pracę jako robotaxi.
Reakcja zapasowa
Prawdopodobnie reakcja rynku na tę wiadomość nie będzie taka, jakiej oczekiwał Elon Musk. W pierwszym handlu po weekendowym ogłoszeniu, kurs akcji Tesli spadł o 8.7%.
(TSLA
)
(TSLA )
Kluczowym problemem jest sceptycyzm inwestorów i analityków co do realizmu planów Tesli.
„Tesli będzie niezwykle trudno zaoferować nowy pojazd w tej cenie w tak krótkim czasie.
„Bez zewnętrznych dotacji lub strat ponoszonych przez Teslę na każdym pojeździe, nie wydaje się prawdopodobne, aby w tej dekadzie można było wystartować z ceną zbliżoną do tej”
Obawy o bezpieczeństwo i zatwierdzenia regulacyjne są również uporczywe. Nie jest jasne, ile mil można przejechać bez ingerencji człowieka i czy bezpieczeństwo obecnego FSD jest wystarczające, aby regulatorzy pozwolili samochodowi „wyjechać” poza ograniczone obszary geofencingu.
W tym kontekście niedawna aktywność polityczna Muska, a także jego twierdzenia, SpaceX prześladowania z powodów politycznych mogą wzbudzić pewne wątpliwości wśród zaniepokojonych inwestorów.

Źródło: X
Roboty Optimus
Innymi gwiazdami imprezy „We, Robot” były humanoidalne roboty Optimus. Widziano, jak rozmawiają, pełnią rolę barmanów, a nawet… tańczą?

Źródło: DailyMail
Choć na początku roboty Optimus wyglądały na w pełni autonomiczne roboty, o jakich marzył Isaac Asimov, później okazało się, że większością z nich tak naprawdę sterowali prawdziwi ludzie.

Źródło: Jason Smith
Od dawna Musk uważa Optimusa za przyszłość pracowników fabryk Tesli, z dwoma już pracującymi w fabryce TesliTesla ujawniła również zdjęcia koncepcyjne Optimusa wykorzystywanego do dostarczania przesyłek.

Źródło: Sawyera Merritta
Ogólnie rzecz biorąc, nawet jeśli nadal zdalnie sterowany, to prawdopodobnie jest to rodzaj zadania, jakie Tesla ma na myśli dla Optimusa. I może mieć sens ekonomiczny.
Na przykład, w połączeniu z autonomicznym pojazdem dostawczym, Optimus mógłby pełnić funkcję pasażera-robotaxi, przewożąc przesyłki i dowożąc je na ganek, co jest zadaniem bardzo trudnym do wykonania dla robotów niehumanoidalnych.
Po zakończeniu dostawy można przełączyć operatora na inne Optimus wykona to samo zadanie, podczas gdy pierwszy uda się na nowy adres dostawy.
W ten sposób dostawy paczek dla 5–10 ciężarówek mogłyby być realizowane przez jednego operatora.
Półciężarówka Tesla
Prawie niezauważone w natłoku dyskusji i debat na temat robotaxi, robovanów i robotów Optimus, bardzo pozytywne opinie, jakie firma DHL przekazała po testach Tesli Semi, elektrycznego samochodu ciężarowego tej firmy.
Test obejmował jeden długi dystans 390 mil (625 km) – z pełnym obciążeniem i łączną masą brutto 75,000 34 funtów (XNUMX ton metrycznych) – potwierdzając zdolność Tesli Semi do przewozu typowych ładunków DHL na duże odległości na jednym ładowaniu.
Podczas próby pojazd testowy osiągnął średnio 1.72 kWh/milę, poruszając się z prędkością przekraczającą 50 mph (80 km/h) średnio przez ponad połowę czasu na drodze. Wynik przekroczył nasze oczekiwania, a nawet ocenę Tesli.
Zatem, według DHL, jednej z największych i najbardziej wymagających firm logistycznych na świecie, „Nasz werdykt: Tesla Semi jest gotowa na swój najlepszy czas!”.
To bardzo ważny krok nie tylko dla Tesli czy DHL, ale także dla pojazdów elektrycznych w ogóle. Transport ciężarowy to ogromny konsument energii, a jak dotąd waga akumulatorów, czasy ładowania i ograniczona autonomia poddały w wątpliwość, czy elektryczny samochód ciężarowy kiedykolwiek stanie się komercyjnie opłacalny.
Ogólnie rzecz biorąc, wyniki testów przeprowadzonych przez DHL i inne firmy, takie jak PepsiCo wskazują, że Semi może być gotowy do użytku, szczególnie biorąc pod uwagę dane Tesli, z których wynika, że sam egzemplarz Semi przejechał ponad 248,000 18 mil w ciągu zaledwie XNUMX miesięcy.
W związku z tym firma obecnie ocenia, w jaki sposób zintegrować pojazdy Semi ze swoją flotą i Tesla prawdopodobnie planuje masową produkcję samochodów Tesla Semi do 2026 roku.
Synergie SpaceX i Tesli
Nawet jeśli inwestorzy podchodzą sceptycznie do zapowiedzi robotaxi, a zwłaszcza do terminów jej realizacji, to ten tydzień nie był udany dla krytyków Elona Muska.
Zaraz po wydarzeniu „My, Robot” SpaceX po raz pierwszy w historii dokonało niezwykłego wyczynu, uchwycając w locie rakietę wielokrotnego użytku.

Ponieważ filmy nie zawsze oddają perspektywę, należy zauważyć, że wyrzutnia statku kosmicznego Starship uchwycona przez „Mechazillę” SpaceX ma wielkość 20-piętrowego budynku i waży 100 ton (sama Mechazilla waży 250 ton).
Stało się to zaledwie kilka lat po tym, jak udowodniono, że możliwe jest zbudowanie rakiet wielokrotnego użytku.
Ogólnie rzecz biorąc, rozwiało to mit, że Musk jedynie dostarcza szum medialny i nie jest w stanie dokonać przełomowych osiągnięć technologicznych.
Oprócz potencjalnego nakładania się reputacji wszystkich przedsięwzięć Muska, na przestrzeni lat miało miejsce sporo wzajemnych operacji między Teslą i SpaceX:
- Pierwszy samochód wypuszczony na rynek w przestrzeń była Tesla Roadster.
- Płetwy kratowe rakiety nośnej Super Heavy firmy SpaceX są napędzane silnikami elektrycznymi dostarczanymi przez firmę Tesla.
- Zewnętrzna część Cybertrucka wykonana jest z tego samego opatentowanego stopu stali nierdzewnej, co w przypadku statku Starship firmy SpaceX.
- Zespoły inżynierów materiałowych w Tesli i SpaceX często współpracują ze sobą, a czasem nawet odbywają wspólne spotkania. Problemy produkcyjne w jednej z dwóch firm były czasami rozwiązywane przez inżynierów pracujących w drugiej.
- Konstelacja Internetu Starlink o niskim opóźnieniu i oparta na technologii kosmicznej może zostać zintegrowana z pojazdami Tesla, zwłaszcza Starlink Mini i przyszłe robotyaksówki i/lub Optimus.
- Obie firmy dzielą się odrzutowcem firmowym. W 2016 r. Tesla zapłaciła SpaceX około 1.1 mln USD za korzystanie z odrzutowca korporacyjnego.
Tak więc ogólnie rzecz biorąc, nawet jeśli rynki były nieco rozczarowane ogłoszeniem dotyczącym robotaksówek, „marka Muska”, w dużej mierze odpowiedzialna za utrzymanie cen akcji Tesli, nadal jest bardzo silna.

Źródło: Hałas wokół Tesli
Oczywiście, jeśli statki kosmiczne wkrótce zaczną lądować na Marsie i Księżycu, w menu mogą znaleźć się także zdalnie sterowane Optimusy Starlink, autonomiczne łaziki kosmiczne i duże zestawy akumulatorów (wszystkie dostarczane przez Teslę).
Wniosek
Tesla to firma, która już raz zmieniła świat motoryzacji, udowadniając, że samochody elektryczne mogą być niezwykle pożądanym dobrem luksusowym, a nie tylko pozbawionymi mocy ekologicznymi wozami ze złota.
Teraz zamierza to zrobić ponownie, atakując na dwóch frontach:
- Bardzo nagłośniona i dość późna technologia pojazdów autonomicznych.
- Unikalne podejście techniczne wybrane przez Teslę jest jednocześnie najbardziej ambitne i najbardziej ryzykowne w całej branży, gwarantując albo kosztowną porażkę, albo ogromny sukces, bez zbytniego pośrednictwa.
- Elektryfikacja transportu ciężarowego i logistyki ciężkiej, powtarzająca w tym segmencie to, co Tesla Roadster zrobiła dla pojazdów elektrycznych w 2010 r.
Oba segmenty mogą otworzyć firmie dostęp do dużych rynków docelowych, a co ważniejsze, rynków, na których konkurenci pozostają w tyle za technologią Tesli.
Ponieważ sprzedaż pojazdów elektrycznych staje się coraz bardziej konkurencyjna (zwłaszcza wraz z pojawieniem się chińskich pojazdów elektrycznych na rynkach światowych), może to być powiew świeżości dla inwestorów Tesli, którzy obstawiają, że obecna wycena prawidłowo odzwierciedla zdolność firmy do przeprowadzenia rewolucji technologicznej, która wcześniej uważana była za niemożliwą.
A jeśli za punkt odniesienia przyjąć niedawne przełomowe osiągnięcie SpaceX, to Elon Musk nadal jest najpotężniejszym potentatem technologicznym w branży sprzętu komputerowego.
Jonathan jest byłym biochemikiem i badaczem, który pracował przy analizie genetycznej i badaniach klinicznych. Obecnie jest analitykiem giełdowym i autorem tekstów finansowych, w swojej publikacji skupiającej się na innowacjach, cyklach rynkowych i geopolityce „Wiek euroazjatycki".
Możesz polubić
-
Technologia pełnego autonomicznego prowadzenia Tesli i sieć Robotaxi: perspektywa finansowa
-


Inwestowanie w akcje Tesla, Inc (NASDAQ: TSLA).
-


Tesla inwestuje 1.5 miliarda dolarów w Bitcoin – wkrótce zostanie zaakceptowany jako płatność
-
Elon Musk i Donald Trump – podsumowanie wywiadu
-


Elon Musk zdradza, dlaczego woli DOGE od BTC
-


Inwestowanie w SpaceX | Jak kupić akcje przed debiutem giełdowym w 2026 r.