Megaprojekty
Zorza Polarna: Pierwszy w Europie transgraniczny węzeł CO₂
Securities.io utrzymuje rygorystyczne standardy redakcyjne i może otrzymywać wynagrodzenie z przeglądanych linków. Nie jesteśmy zarejestrowanym doradcą inwestycyjnym i nie jest to porada inwestycyjna. Zapoznaj się z naszymi ujawnienie informacji o stowarzyszeniu.

Wraz ze wzrostem stężenia CO₂ w atmosferze spowodowanym zużyciem paliw kopalnych, wpływ na klimat planety może stać się nieodwracalny, nawet jeśli jutro ropa, węgiel czy gaz ziemny przestaną być wykorzystywane. Oczywiście, jesteśmy bardzo daleko od tego, ponieważ paliwa kopalne nadal dostarczają światu większość energii pierwotnej, pomimo szybko rosnącej produkcji energii odnawialnej i trwającego odrodzenia przemysłu jądrowego.
„Aby osiągnąć zerową emisję netto na świecie, do 2050 roku będziemy musieli usuwać do 10 miliardów ton CO₂ rocznie”.
Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu
Dlatego projekty wychwytywania dwutlenku węgla stają się tak ważne. Omówiliśmy już kilka najważniejszych, takich jak Mammoth Facility na Islandii (36 000 ton CO₂ rocznie) lub STRATOS w Teksasie (500 000 ton CO₂ rocznie).
Te obiekty to dobry początek, ale same w sobie nie wystarczą. Po pierwsze, często opierają się na mało płynnych lub stabilnych rynkach uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Poza tym zazwyczaj działają na korzyść tylko jednej firmy.
Kolejny, jeszcze większy projekt jest już aktywny – Northern Lights Project. Po pełnym uruchomieniu będzie on w stanie magazynować do 5 000 000 ton CO₂ rocznie i stanie się pierwszym na świecie transgranicznym obiektem do transportu i składowania CO₂.
Centrum to powstało we współpracy największych europejskich firm naftowych i w znacznym stopniu przyczyni się do zmniejszenia emisji netto CO₂ w regionie.
Historia projektu Northern Light
Projekt Northern Light jest punktem końcowym jeszcze większego projektu wychwytywania dwutlenku węgla, długa łódźPlan zakłada zorganizowanie wychwytywania emisji dwutlenku węgla w fabrykach i elektrowniach, załadunek na statki i dostarczenie ładunku do Øygarden w Norwegii. Tam CO₂ jest przetwarzany i tłoczony podmorskim rurociągiem do stałego podziemnego magazynu.
Całość projektu zarządzana jest przez Gassnova, norweskie państwowe przedsiębiorstwo zajmujące się wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla, utworzone w 2005 r.

Źródło: Gassnova
Pierwsze studia wykonalności projektu przeprowadzono w 2016 r. Następnie w 2017 r. nawiązały współpracę wszystkie trzy obecne firmy naftowe zaangażowane w projekt: Equinor (EQNR), Powłoka (SHEL )i TotalEnergie (T).
W 2019 r. projektowi przyznano pierwszą licencję poszukiwawczą na składowanie CO₂, a ostateczną decyzję inwestycyjną o wykonaniu odwiertu Eos podjęto w 2020 r.
Spółka joint venture Northern Lights (JV) została formalnie utworzona w 2021 r., a w sierpniu 2022 r. projekt podpisał swoją pierwszą umowę komercyjną na transgraniczny transport i składowanie CO₂ z Yara International (YAR.OL), dużej firmy produkującej nawozy.
Budowa projektu zakończyła się w 2024 r., a pierwsze wstrzyknięcie CO₂ nastąpiło w sierpniu 2025 r. W marcu 2026 r. projekt osiągnął nowy kamień milowy poprzez wtłoczenie pierwszego CO₂ wychwyconego ze ściekówz oczyszczalni ścieków Veas w Slemmestad koło Oslo.
Początkowa pojemność jest już w pełni zarezerwowana, ponieważ inne firmy, takie jak Heidelberg Materials (HEI.DE), producent cementu, również do nas dołączył.
Do roku 2028 wydajność projektu wzrośnie z obecnych 1.5 mln ton CO₂ do 5 mln ton.
Koncepcja projektu Northern Light
Budowa sieci transportowej CO₂
Ideą projektu Northern Light jest skoncentrowanie się w pierwszej kolejności na ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, zwłaszcza w przypadku gałęzi przemysłu, które wyjątkowo trudno zdekarbonizować, takich jak produkcja nawozów i cementu.
Węgiel jest wychwytywany bezpośrednio w obiektach przemysłowych, na przykład w cementowni Heidelberg Materials.
W ramach Longship zakład Heidelberg Materials w Brevik stał się pierwsza na świecie fabryka cementu wyposażona w system wychwytywania CO₂103-metrowa wieża absorpcyjna wypełniona jest substancją chemiczną zwaną aminą, która wiąże CO₂. Dwutlenek węgla jest następnie wydzielany jako gaz. Następnie jest on skraplany i pompowany do zbiorników magazynowych na nabrzeżu, gdzie jest gotowy do transportu.

Źródło: Northern Lights
Northern Light może również pomóc w wychwytywaniu CO₂ netto przy jednoczesnym zużyciu energii. Na przykład projekt będzie pochłaniał 280 000 ton CO₂ rocznie z opalanej zrębkami elektrowni Asnæs w Kalundborgu. przekształcenie przejściowego wychwytywania dwutlenku węgla przez drzewa (trwającego jedynie do momentu ich spalenia) w trwałe narzędzie usuwania dwutlenku węgla.
Transport zapewniają statki o długości 130 metrów (425 stóp) zaprojektowane przez inżynierów Shell, z których każdy jest w stanie przetransportować 7,500 metrów sześciennych CO₂ w trakcie jednego rejsu, czyli tyle, ile potrzeba do napełnienia trzech basenów olimpijskich.

Źródło: Powłoka
Statki są projektowane tak, aby były jak najbardziej energooszczędne i emitować jak najmniej emisji. Działają one głównie na skroplonym gazie ziemnym (LNG) i wykorzystują wspomagany wiatrem żagiel wirnikowy – napędzane silnikiem, obracające się cylindry, które wykorzystują energię wiatru do napędzania statku.
Dodatkowo, system smarowania powietrznego zwiększa wydajność statków, uwalniając pęcherzyki powietrza wzdłuż kadłubów, co zmniejsza tarcie z wodą. Dzięki temu emisja dwutlenku węgla przez statki spada o około 34% w porównaniu ze statkami konwencjonalnymi.
Flota transportowa CO₂ powiększy się o cztery kolejne statki, każdy o pojemności 12 000 m³, których dostawa ma nastąpić w okresie od drugiej połowy 2028 r. do pierwszej połowy 2029 r.
„Razem jesteśmy pionierami w budowie pierwszej floty statków dedykowanych CO₂. To doświadczenie przyniesie korzyści Northern Lights, naszym klientom i branży CCS w nadchodzących latach”.
Skroplony CO₂ jest przepompowywany ze statków do kilkunastu zbiorników na brzegu Øygarden. Następnie CO₂ jest pompowany do 110-kilometrowego (68 mil) podmorskiego rurociągu biegnącego przez fiord do Morza Północnego.

Źródło: Gassnova
Modernizacja do 5 Mt CO₂
Faza 1 operacji będzie pochłaniać 1.5 miliona ton CO₂ rocznie. Jednak w przyszłości transport podmorskich złóż może być znacznie większy, ponieważ czynnikiem ograniczającym jest dokowanie statków i pojemność magazynowa na lądzie.
Aby zwiększyć przepustowość, obecnie trwa budowa drugiej fazy projektu. W jej ramach powstanie dziewięć nowych zbiorników magazynowych na lądzie, nowe pompy, nowe nabrzeże, dwa nowe odwierty zatłaczające na morzu oraz rozbudowany podmorski system rurociągów.

Źródło: Northern Lights
Dzięki temu, wraz z czterema dodatkowymi statkami, Northern Lights stanie się jednym z największych obiektów wychwytywania dwutlenku węgla na świecie, mniejszym tylko od ExxonMobil Chute Creek i Petrobras Santos Basin.
Jednak biorąc pod uwagę, że te dwa obiekty wychwytują dwutlenek węgla bezpośrednio z naturalnych instalacji przetwórczych, można by twierdzić, że Northern Light jest największym „prawdziwym” obiektem wychwytującym dwutlenek węgla, który zapobiega emisji w innych gałęziach przemysłu i nie „zachęca” do produkcji paliw kopalnych.
Trwałe wychwytywanie dwutlenku węgla
Miejsce wybrane do składowania dwutlenku węgla znajduje się daleko od wybrzeży Norwegii, w warstwie wodonośnej o głębokości 2.6 km, stanowiącej warstwę solną. Było to wynikiem długotrwałych działań firmy Gassnova, mających na celu określenie odpowiednich warunków geologicznych, idealnych do składowania CO₂.
Dane sejsmiczne 3D zebrano już w 2008 r., a pełny raport („Jedno Morze Północne„) na temat potencjału regionu opublikowano w 2010 roku. Ostateczny wybór najlepszego zbiornika został dokonany w latach 2014-2020.
Wybrany zbiornik wodonośny składa się z dwóch głównych zbiorników (zbiorników piaskowych) i pokrywającej je warstwy uszczelniającej (skały wierzchniej), która zapewnia zatrzymanie CO₂.
Zbiorniki piaskowe mają przestrzeń porową między szkieletem skalnym, a ta porowata przestrzeń jest obecnie wypełniona solanką (wodą słoną). CO₂ wyprze solankę i pozostanie uwięziony w porowatej przestrzeni, gdzie niewielka jego część ulegnie mineralizacji, część rozpuści się w solance, a większość zostanie trwale uwięziona strukturalnie.
Szacuje się, że składowisko ma potencjał do składowania co najmniej 100 milionów ton, czyli ponad 20 lat przy obecnych możliwościach.
Obszar ten zawiera również inne potencjalne miejsca składowania CO₂, więc istniejąca infrastruktura będzie nadawała się do użytku przez co najmniej dziesięciolecia, zwłaszcza Smeaheia (20 milionów ton pojemności) i Pola Trolli, który po zakończeniu naturalnej produkcji mógłby zmagazynować od 3 do 5 miliardów ton CO₂.
Łącznie warstwy piaskowca znajdujące się pod samym Morzem Północnym mogą pomieścić nawet 100 miliardów ton CO₂ i umożliwiać wprowadzanie nawet 40 milionów ton CO₂ rocznie.

Źródło: Gassnova
Część większego obrazu
Zorza polarna to tylko jeden z elementów wysiłków podejmowanych przez Norwegię i Europę na rzecz zwiększenia potencjału wychwytywania dwutlenku węgla.
Przykładowo, w pobliżu Morza Północnego powstaje coraz więcej projektów, choć wiele z nich nie będzie gotowych przez kilka najbliższych lat, w szczególności:
- Przyszłość Greensand w Danii powstał kolejny projekt morskiego składowania dwutlenku węgla o rocznej zdolności magazynowania 400 000 ton CO₂.
- Portos w Holandii o rocznej zdolności produkcyjnej wynoszącej 2.5 miliona ton CO₂.
- HyNet Północno-zachodnia część Wielkiej Brytanii, o rocznej zdolności produkcyjnej wynoszącej 4.5 miliona ton CO₂.
Również inne regiony Europy podejmują działania mające na celu magazynowanie dwutlenku węgla, na przykład Rumunia PIASTA WĘGLOWA CPT01 o wydajności 2 milionów ton CO₂ rocznie.
Łącznie może to doprowadzić do tego, że do 2030 r. w całej Europie będzie wychwytywanych nawet 126 mln ton CO₂ rocznie. Największymi emitentami będą Norwegia i Wielka Brytania, które do 2030 r. wychwytują więcej dwutlenku węgla niż cała UE razem wzięta. W UE najwięcej emisji będą miały Holandia i Dania.

Źródło: IOGP Europa
Jest to znaczący postęp w dążeniu do neutralności sieci i nie należy go zbyt pochopnie odrzucać jako niewystarczającego.
Jednak emisja dwutlenku węgla w Europie w 2025 roku wyniosła aż 4.6 miliarda ton. Zatem nawet ogromne 126 milionów ton rocznie, zakładane na 2030 rok, nadal stanowi nieco poniżej 3% całkowitych emisji w regionie w 2025 roku.
Ponieważ Europa odpowiada jedynie za mniej niż 10% globalnych emisji (ale za większą część skumulowanych historycznych emisji), prawdopodobnie konieczne będzie podjęcie znacznie większych wysiłków na rzecz wychwytywania dwutlenku węgla po roku 2030 oraz w latach 2040. i 2050. XXI wieku, aby ograniczyć globalne stężenie CO₂.
Inwestowanie w Northern Light
Powłoka
(SHEL )
Shell jest jedną z firm z sektora „wielkiej ropy naftowej”, która wykazała się największą proaktywnością w dążeniu do obniżenia emisji dwutlenku węgla, a ostatecznie do przyszłości bez paliw kopalnych i transformacji energetycznej. Celem jest zarządzanie transformacją do osiągnięcia zerowego bilansu energetycznego do 2050 roku.
Kluczowym elementem tej strategii jest większe skupienie się na LNG i gazie rurociągowym, ponieważ gaz ziemny łatwiej połączyć z wychwytywaniem dwutlenku węgla i w każdym razie emituje mniej CO₂. Był to również logiczny krok dla firmy odpowiedzialnej za transport pierwszego na świecie komercyjnego ładunku LNG z Algierii do Wielkiej Brytanii 60 lat temu.
Oczekuje się, że sprzedaż biopaliw i energii elektrycznej będzie również stanowić coraz większą część przychodów Shell.

Źródło: Powłoka

źródło: shell
Northern Lights to dobry przykład wykorzystania przez Shell posiadanych umiejętności (geologia, wiercenie, rurociągi, transport, skraplanie gazów) w nowej dziedzinie, gdzie każdy etap projektu wychwytywania dwutlenku węgla stanowi „recykling” zdolności, które firma przez dziesięciolecia doskonaliła w dziedzinie ropy naftowej i gazu.
Kolejnym sektorem „nowej energii”, w który inwestuje firma, jest segment „Odnawialne Źródła Energii i Rozwiązania Energetyczne”, obejmujący wodór i ładowanie pojazdów elektrycznych. Skutkuje to znaczną redukcją kosztów dla grupy energetycznej, z docelową redukcją kosztów strukturalnych na poziomie 5–7 mld USD w latach 2022–2028.

Źródło: Powłoka
Pomimo zmiany priorytetów, odejścia od ropy naftowej, a następnie od gazu, Shell nadal dąży do generowania zysków dla akcjonariuszy i zapewnia 4% roczną progresywną stopę wzrostu dywidendy. Częścią strategii firmy mającej na celu osiągnięcie tego wyniku jest ścisła kontrola finansowa i niższy poziom zadłużenia, napędzany ograniczeniem inwestycji w poszukiwanie i uruchamianie nowych złóż ropy naftowej i gazu.
Kolejnym elementem koncentracji Shell na „bezpiecznych” zyskach jest ostrożne podejście do ryzyka geopolitycznego związanego z aktywami ropy naftowej i gazu, przy czym główne aktywa firmy są zlokalizowane z dala od głównych stref konfliktów, takich jak Zatoka Perska, a skupione wokół Zatoki Meksykańskiej (USA), Nigerii, Malezji i Argentyny.
Ogólnie rzecz biorąc, jeśli chodzi o tradycyjne akcje energetyczne, Shell oferuje inwestorom konserwatywne podejście, przewidujące powolne wycofywanie paliw kopalnych, najpierw gazociągowy i LNG, a następnie odnawialne źródła energii i pojazdy elektryczne







