Artificial Intelligence
Konflikt między władzą sztucznej inteligencji a normami demokratycznymi
Securities.io utrzymuje rygorystyczne standardy redakcyjne i może otrzymywać wynagrodzenie z przeglądanych linków. Nie jesteśmy zarejestrowanym doradcą inwestycyjnym i nie jest to porada inwestycyjna. Zapoznaj się z naszymi ujawnienie informacji o stowarzyszeniu.

Wraz ze wzrostem popularności i potęgi technologii AI, znalezienie równowagi między wartościami demokratycznymi a postępem technologicznym staje się coraz trudniejsze. Z jednej strony, dzielenie się swoimi wizjami z masą ludzi nigdy nie było łatwiejsze.
Jednak sztuczna inteligencja nie ma zabezpieczeń, co oznacza, że stale przekracza granice niemal każdego wskaźnika społecznego. Oto, w jaki sposób twórcy sztucznej inteligencji wciąż starają się znaleźć harmonię między możliwościami sztucznej inteligencji a wartościami demokratycznymi i dlaczego może to być niemożliwe.
Jak sztuczna inteligencja zmienia ochronę wolności słowa
Sztuczna inteligencja wywarła ogromny wpływ na wolność słowa. Po pierwsze, ułatwiła ludziom tworzenie barwnych przedstawień swojej wizji i dzielenie się nimi z opinią publiczną za pośrednictwem mediów społecznościowych. Obniżyła również koszty produkcji niemal do zera, umożliwiając każdej organizacji wirtualne promowanie swojej idei.
Narzędzia AI oferują szereg korzyści, w tym możliwość łatwego modyfikowania i dostosowywania przekazu do konkretnych grup demograficznych. Co więcej, treści oparte na sztucznej inteligencji były dotychczas objęte ochroną Pierwszej Poprawki do Konstytucji. W związku z tym pozwalają twórcom na swobodę wypowiedzi.
Z drugiej strony, sztuczna inteligencja doprowadziła do zalewu dezinformacji. Ludziom trudniej niż kiedykolwiek odróżnić, które informacje pochodzą od prawdziwego eksperta, a które zostały stworzone przez algorytm. Niestety, prowadzi to do erozji zaufania do systemów.
Jak algorytmy mediów społecznościowych wzmacniają dezinformację AI
Do chaosu przyczyniają się algorytmy mediów społecznościowych, które mogą promować deepfake'i, ponieważ często są one bardziej kontrowersyjne, co przekłada się na większą interakcję. To tworzy cykl, w którym fałszerstwa są eksponowane bardziej niż prawdziwe informacje. Niestety, żaden nakaz nie stanowi, że dezinformacja AI musi być oznaczana.
Sztuczna inteligencja i udział obywateli w systemach demokratycznych
Sztuczna inteligencja otwiera drzwi do szerszego udziału obywateli. Jej systemy ułatwiają rządowi i obywatelom komunikowanie swoich pomysłów i śledzenie społecznego konsensusu. Ponadto okazała się pomocna w podsumowywaniu skomplikowanych przepisów i udostępnianiu istotnych danych w celu informowania obywateli.
Ryzyko związane z nadzorem AI i obawy dotyczące demokratycznej prywatności
Istnieje kilka ryzyko związane z nadzorem które sztuczna inteligencja tworzy, jednocześnie zwiększając frekwencję. Systemy te mogą z łatwością śledzić wyborców. Istnieją systemy sztucznej inteligencji, które mogą analizować Twój pełny cyfrowy ślad i oceniać Twoje poglądy polityczne na podstawie Twojej aktywności w sieci.
Co więcej, technologia ta może być wykorzystana do określenia tożsamości danej osoby na podstawie jej cyfrowego śladu lub preferencji. Wszystkie te narzędzia nie wymagają nakazu, jak poprzednie technologie. W związku z tym wzrasta ryzyko nadużyć.
Rola sztucznej inteligencji w nowoczesnych wyborach i uczciwości wyborczej
Sztuczna inteligencja oferuje szereg korzyści w procesie wyborczym. Po pierwsze, ułatwia monitorowanie wyników. Systemy AI mogą również pomóc w śledzeniu wszelkich zakłóceń w postaci zastraszania lub gróźb wobec wyborców.
Deepfake'i oparte na sztucznej inteligencji i kryzys zaufania politycznego
Spośród wszystkich dezinformacji związanych ze sztuczną inteligencją, które powodują chaos, główne problemy dotyczą deepfake'ów. Technologia ta umożliwia ludziom łatwe tworzenie duplikatów urzędników państwowych, specjalistów z branży lub kogokolwiek innego, w tym kandydatów politycznych.

Źródło - BBC
Polityczne deepfake'i nadal przysparzają kłopotów urzędnikom i zniekształcają informacje przekazywane opinii publicznej. Problem polega na tym, że te podróbki stały się niemal nie do odróżnienia od oryginałów. W związku z tym zostały przyjęte przez niemal wszystkie grupy, które chcą siać chaos lub zasiać ziarno nieufności w społeczeństwie.
„Dywidenda kłamcy” i erozja zaufania publicznego
Ciągłe bombardowanie deepfake'ami opartymi na sztucznej inteligencji ma jeszcze jeden nieoczekiwany efekt – dywidendę kłamcy. Termin ten odnosi się do incydentu, który jest poparty prawdziwymi faktami i dowodami, ale mimo to oskarżony zaprzecza, że był deepfake'iem opartym na sztucznej inteligencji.
Ta strategia podważa zaufanie do systemów i stwarza sytuację, w której przeciętny człowiek nie jest w stanie podejmować świadomych decyzji. Niszczy również wszelkie szanse na sensowną debatę, ponieważ wszystkie strony są podzielone w różnych kwestiach z powodu dezinformacji.
Przykłady deepfake’ów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w wyborach w świecie rzeczywistym
W ostatnich latach odnotowano kilka przypadków, w których deepfake'i siały spustoszenie podczas wyborów. Jeden z ważniejszych incydentów miał miejsce 21 stycznia 2024 roku, kiedy to wykorzystano robocall deepfake. System sztucznej inteligencji został skonfigurowany tak, aby kontaktować się z zarejestrowanymi demokratami.
Kiedy odpowiedzieli, Deepfake'owy głos prezydenta Joe Bidena został użyty, aby ich nakłonić do „zachowaj swój głos na listopad„. Raporty pokazują, że jego przesłanie dotarło do 20 000 osób, w wyniku czego wiele z nich zdecydowało się nie iść na wybory, jak głosiła wiadomość.
Kiedy pojawiły się doniesienia o automatycznych połączeniach telefonicznych, wszczęto dochodzenie. Jednak stało się to już po zakończeniu wyborów i nie przeprowadzono ponownego głosowania. Ten scenariusz to tylko jeden z wielu, które uwypuklają zagrożenia związane z ingerencją w wybory za pomocą sztucznej inteligencji (AI deepfake).
Skandal Deepfake na Słowacji w wyborach w 2023 r.
Innym przykładem ingerencji sztucznej inteligencji w wybory było Wybory na Słowacji w 2023 r.W tym incydencie pojawiło się fałszywe nagranie, na którym lider Postępowej Słowacji, Michal Šimečka, omawiał sfałszowanie wyborów. Nagranie zostało później oznaczone jako fałszywe, ale dopiero po tym, jak uzyskało miliony wyświetleń i udostępnień na TikToku, Facebooku i Telegramie.
Jak wykrywać deepfake’i oparte na sztucznej inteligencji w 2026 roku
Wykrywanie deepfake'ów nie jest łatwym zadaniem. Kiedyś technologia ta generowała wiele błędów, takich jak nienaturalne mruganie, dziwne oświetlenie, a nawet wrażenie synchronizacji ruchu ust. Badania sugerują, że ludzie często mają trudności z wykrywaniem wysokiej jakości deepfake'ów, często osiągając wyniki bliskie zeru, w zależności od kontekstu i modalności.
Jednym ze sposobów ustalenia, czy film jest deepfake, jest przeszukanie klatek obrazu w Google w celu znalezienia oryginalnej treści. Google spróbuje również wykorzystać dźwięk do wyszukania nienaturalnych dźwięków. W niektórych przypadkach wykrycie wysokiej jakości deepfake bez odpowiednich narzędzi technicznych jest niemożliwe.
Najlepsze narzędzia AI do wykrywania deepfake i ich ograniczenia
Paradoksalnie, narzędzia oparte na sztucznej inteligencji to najlepsza opcja do wykorzystania w celu ustalenia autentyczności filmu. Opcje te obejmują: Skaner Deepware, Obrońca rzeczywistości, Microsoft Uwierzytelnianie wideo.
Protokoły te wykorzystują zastrzeżone algorytmy, które lokalizują wszelkie niespójności pikseli lub wzorce znalezione w klatkach wideo AI. Systemy te mogą również porównywać te zdarzenia z danymi lokalnymi, co pozwala im wykryć zakłócenia AI.
Najlepsze narzędzia do wykrywania sztucznej inteligencji nie są idealne, ponieważ protokoły takie jak Bio-ID W ostatnich testach uzyskał wynik 98%. Fakt, że 2% deepfake'ów było rozpoznawalnych nawet przez inne systemy sztucznej inteligencji, budzi obawy w przyszłości.
Edukacja medialna jako obrona przed manipulacją sztuczną inteligencją
Być może najlepszym sposobem walki z deepfake'ami jest skupienie się na rozwijaniu świadomości medialnej wśród mas. Konieczne jest wprowadzenie obowiązkowej etykiety, która ułatwiłaby określenie, czy film jest deepfake'iem, czy autentycznym.
Dlaczego samoregulacja wielkich firm technologicznych zawiodła w zarządzaniu sztuczną inteligencją
Historia pokazała, że firmy technologiczne nie potrafią się samoregulować. Koncentrują się na zysku i innowacjach. To pragnienie może wiązać się z utratą prywatności i prawdy. W związku z tym nie ma scenariusza, w którym firma technologiczna byłaby w stanie skutecznie zapobiec dotarciu deepfake'ów do swoich odbiorców.
Działania rządowe w zakresie regulacji sztucznej inteligencji w 2026 r.
Ponieważ firmy technologiczne nie są w stanie zapewnić niezbędnych zabezpieczeń przed tymi problemami, rządy zaczęły przejmować inicjatywę. Jednak ten scenariusz nie jest idealny, ponieważ rządy nie rozumieją technologii w sposób umożliwiający im tworzenie zabezpieczeń, które nie hamują innowacji.
Firmy AI kontra rząd: konflikt polityczny w 2026 r.
Konflikt między rządami a dostawcami sztucznej inteligencji (AI) zaczął się pogłębiać w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Podczas gdy ustawodawcy chcą chronić społeczeństwo przed deep fake'ami i dezinformacją, wojsko nadal naciska na pełną integrację narzędzi AI ze swoim arsenałem.
Chęć wykorzystania tej technologii jako elementu łańcucha śmierci doprowadziła do kilku publicznych sporów między firmami a rządem USA. Oto kilka najnowszych incydentów, które uwypuklają ryzyko i potencjalnie ciemną stronę wojny z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Antropiczny kontra Departament Obrony USA
Antropiczny jest w trakcie publicznego sporu z Departamentem Obrony USA w sprawie wykorzystania ich modelu sztucznej inteligencji Claude. Spór dotyczy przyznania nieograniczonego dostępu do sztucznej inteligencji, co mogłoby doprowadzić do wykorzystania systemu do masowego nadzoru wewnętrznego.
Firma Anthropic, która zadebiutowała w 2021 roku, również odmówiła pełnego dostępu z powodu obaw o niezawodność systemów namierzających AI. Obie te czerwone linie zostały określone przez prezesa firmy, Dario Amodei, który wskazał niezawodność jako główny powód do obaw.
Proponowane przez Anthropic ograniczenia dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji w wojsku
W tej części Pentagon argumentuje, że kontrakt Pentagonu o wartości 200 milionów dolarów powinien obejmować nieograniczony dostęp. Anthropic poczynił pewne ustępstwa w trakcie debaty, między innymi zezwalając na wykorzystanie systemów sztucznej inteligencji w rakietach i obronie. Stwierdził nawet, że operacje NSA są dozwolone, pod warunkiem wykluczenia masowej inwigilacji obywateli USA.
Dlaczego Pentagon odrzucił ograniczenia Anthropic
To jednak nie wystarczyło urzędnikom Pentagonu. Wkrótce po tym, jak Anthropic zaprzeczył tym twierdzeniom, administracja Trumpa zakazała używania ich produktów przez jakąkolwiek organizację federalną. Prezydent określił produkty Anthropic mianem „zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego”. W doniesieniach na temat sporu wspominano również o Ustawie o Produkcji Obronnej jako potencjalnym narzędziu nacisku, choć dokładne uzasadnienie prawne powinno być szczegółowo opisane, chyba że jest ono bezpośrednio cytowane w rozporządzeniu.
Ten manewr oznacza, że Anthropic nie będzie w stanie pozyskać żadnych kontraktów wojskowych ani rządowych, co postawi firmę w niepewnej sytuacji, w której będzie musiała wybierać między swoimi podstawowymi wartościami a zyskiem.
Jak OpenAI i xAI zareagowały na zmianę w Pentagonie
Konkurent Anthropica, OpenAI, szybko wkroczył do akcji, by zastąpić Anthropica, obiecując pełną zgodność z Pentagonem. W związku z tym firma podpisała tajną umowę z rządem, która obejmuje nieograniczone, zgodne z prawem korzystanie z jej systemu sztucznej inteligencji.
Aktualne zastosowania sztucznej inteligencji w wojsku
Istnieje już wiele przykładów systemów AI, które pomagają zwiększyć tempo i skalę działań wojennych. Systemy te są zoptymalizowane pod kątem współpracy z rosnącą liczbą systemów autonomicznych, takich jak technologia roju dronów.
Sztuczna inteligencja jest postrzegana jako przełom, ponieważ potrafi łączyć dane z ogromnej liczby czujników, zapewniając szybsze namierzanie celów i nie tylko. Jest również kluczowa w sektorze logistycznym i finansowym wojska, gdzie może pomóc w zapewnieniu terminowej realizacji konserwacji zapobiegawczej i innych kluczowych zadań.
Izrael wykorzystuje systemy namierzania oparte na sztucznej inteligencji w Strefie Gazy
Wykorzystanie systemów namierzania opartych na sztucznej inteligencji zostało podkreślone podczas izraelskiej kampanii w Strefie Gazy. Operacje te wykorzystywały narzędzia takie jak Lawenda aby porównać ruchy danej osoby z potencjalnymi zachowaniami bojowymi.
To narzędzie umożliwiło izraelskiej armii śledzenie i namierzanie bojowników Hamasu niższego szczebla, a następnie bombardowanie ich w ich domach. Co ciekawe, według izraelskich wojskowych, system ten ma 10% wskaźnik błędu. Jednak ta liczba jest wysoce dyskusyjna.
Wyjaśnienie systemu celowania AI „Gospel”
Kolejne izraelskie narzędzie sztucznej inteligencji o nazwie ewangelia System jest skonfigurowany tak, aby dostarczać 100 celów dziennie. Porównuje ruchy i inne dane, aby lokalizować potencjalne budynki, w których mogłyby stacjonować wrogie myśliwce. System ten jest często używany z „Gdzie jest tata? Program sztucznej inteligencji umożliwiający autonomiczne śledzenie oznaczonego personelu.
Sztuczna inteligencja w organach ścigania: wykrywanie zagrożeń i ryzyko naruszenia prywatności
Wykorzystanie systemów sztucznej inteligencji w organach ścigania to kolejny gorący temat debaty. Wiele osób było zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że systemy ChatGPT zgłaszają Kanadyjski strzelec masowy w Tumbler Ridge, Jesse Van Rootselaar, jako potencjalne zagrożenie.
System sztucznej inteligencji odnotował naruszenia zasad osiem miesięcy wcześniej, kiedy użytkownik wielokrotnie zadawał pytania dotyczące przemocy z użyciem broni palnej. Zapytanie zostało wysłane do kilku recenzentów, co doprowadziło do zablokowania konta i oznaczenia użytkownika.
Dlaczego systemy sygnalizacji AI często nie wywołują interwencji
Pomimo sygnałów alarmowych, firma twierdzi, że konto nie przekroczyło progu, który uznają za aktywne zagrożenie. W związku z tym władze nigdy nie zostały powiadomione. Gdyby jednak to zrobiły, mogłyby przesłuchać i uratować osiem osób 10 lutego 2026 roku.
Co ciekawe, wewnętrzne zapisy firmy wskazują na debatę dotyczącą powiadomienia władz po zablokowaniu konta. Później ujawniono, że strzelec założył kolejne konto, aby uniknąć blokady przed atakiem.
Przedstawiciele rządu argumentują, że obowiązkiem OpenAI było powiadomienie władz o podejrzanym czacie, a gdyby to zrobili, mogłoby to pomóc uratować ludzkie życie. Firma oświadczyła natomiast, że usprawni udostępnianie danych i skróci czas reakcji, obniżając swoje progi.
List etyczny dotyczący sztucznej inteligencji „Nie damy się podzielić”
"List „Nie damy się podzieli攄to otwarte wezwanie skierowane do pracowników branży sztucznej inteligencji (AI), aby publicznie sprzeciwili się w pełni autonomicznej broni i masowemu nadzorowi oraz domagali się egzekwowalnych zobowiązań dotyczących bezpieczeństwa w całej branży. W liście apeluje się do twórców sztucznej inteligencji, aby w żaden sposób nie wspierali w pełni autonomicznej broni ani operacji masowego nadzory.
Tworzy również listę wspólnych linii bezpieczeństwa, które mają zapobiegać scenariuszom niekontrolowanego wymykania się sztucznej inteligencji. Wytyczne te obejmują między innymi włączenie człowieka w proces nadzoru i zatwierdzania wszelkich działań zagrażających życiu. Organizacja promuje również transparentność, aby zapobiegać nadużyciom.
Głównym celem listu jest stworzenie zestawu standardów etycznych, których mogą przestrzegać wszystkie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, aby zapobiec temu, by technologia ta stała się piekłem dla wszystkich na świecie. List pojawia się w kluczowym momencie wdrażania sztucznej inteligencji, ponieważ armie uzależniły się od niej w operacjach namierzania celów i gromadzenia informacji.
Stanowisko głównych firm zajmujących się sztuczną inteligencją w kontekście zastosowań rządowych i wojskowych
Analizując te dwa bardzo różne scenariusze, można dostrzec, jak firmy z branży sztucznej inteligencji (AI) nadal łączą swoje działania z agencjami rządowymi. To połączenie będzie wymagało delikatnej równowagi między możliwościami a zabezpieczeniami i przejrzystością, aby zapobiec nadużyciom. Oto aktualne stanowisko każdej z firm w sprawie działań rządowych.
Przesuń, aby przewijać →
| Provider | Stanowisko | Status kontraktu |
|---|---|---|
| Antropiczny | Ograniczony dostęp | Ograniczone/wycofane użycie federalne |
| Pełne wsparcie przedsiębiorstwa | Zgłoszono kontrakty CDAO (~200 mln USD) | |
| OpenAI | Wdrożenia „zgodnego z prawem użytku” (deklarowane zabezpieczenia) | Zgłoszono rozmieszczenie sił obronnych |
| xAI | Zgłoszono chęć „legalnego użytku” | Zgłoszono prace rządowe |
Antropiczny
Firma Anthropic pozostała wierna swoim podstawowym standardom, dążąc do utrzymania sztywnych ograniczeń dotyczących autonomicznego celowania i przypadków masowej inwigilacji. Wydaje się jednak, że słono płaci za swój kompas moralny, ponieważ agencje federalne podjęły działania mające na celu ograniczenie lub stopniowe wycofanie jej modeli w niektórych środowiskach.
OpenAI
OpenAI stawia na integrację z rządem. Firma dążyła do zdobycia pozycji, gdy Anthropics straciła kontrakt z Departamentem Obrony z powodu trzymania się głównej misji. OpenAI zgodziło się wdrażać modele w środowiskach obronnych w ramach „legalnego użytkowania”. Firma deklaruje, że zakazuje masowej inwigilacji w kraju i wymaga odpowiedzialności człowieka za użycie siły.
xAI
xAI Elona Muska zdecydowanie popiera integrację sztucznej inteligencji z doktryną wojenną. Raporty wskazują, że xAI zasygnalizowało chęć wspierania tajnych działań rządowych na zasadach „legalnego użytkowania”, choć szczegóły operacyjne pozostają ograniczone.
Google (GOOGL ) Firma prowadziła ożywioną debatę wewnętrzną dotyczącą wykorzystania swojego systemu w działaniach wojennych. Ponad 300 pracowników firmy podpisało list otwarty, w którym wzywali dostawców sztucznej inteligencji do odrzucenia otwartych kontraktów z Pentagonem. Jednak Google ma kontrakty CDAO o wartości ponad 200 mln dolarów, co oznacza, że jest pod silną presją, by ugiąć się pod presją.
Najnowsze wiadomości i wyniki GOOGLE (GOOGL)
Przyszłość zarządzania sztuczną inteligencją i stabilności demokratycznej
Analizując integrację systemów AI we wszystkim, od działań rządowych po wojskowe, łatwo dostrzec potrzebę pewnych zabezpieczeń. Systemy te stały się niezwykle potężne zarówno pod względem technicznym, jak i społecznym. Miejmy nadzieję, że firmy zajmujące się AI zrozumieją wagę swojego działu i będą przestrzegać standardów etycznych, zanim będzie za późno. W obecnej sytuacji wygląda na to, że to zyski wygrają ten wyścig.
Dowiedz się więcej o innych osiągnięciach w dziedzinie sztucznej inteligencji w tym miejscu.












